Kaelie dotarła do pokoju Elary i zastała ją leżącą na łóżku, najwyraźniej zupełnie nie przejmującą się tym, że zepsuje swoją starannie ułożoną fryzurę.
Gdy tylko Elara zobaczyła Kaelie, natychmiast się podniosła. — Hej, myślałam, że nie przyjdziesz!
Kaelie również usiadła na łóżku. — To twoje urodziny, jak mogłabym nie przyjść, Elaro? Wyglądasz dzisiaj pięknie. — Skomplementowała ją szczerze.
Elar






