POV Autora:
— Muszę powiedzieć, że moje szczęście jest doprawdy nadzwyczajne — zaśmiała się Baronowa Krwi. — Kiedy czegoś potrzebuję, to po prostu się pojawia – nawet rzadki ludzki materiał genetyczny.
Na wzmiankę o „ludzkim materiale genetycznym” kobieta stojąca za Baronową Krwi — Syren — rzuciła dyskretne spojrzenie na Rowan, zachowując neutralny wyraz twarzy.
— Echo była moim najwspanialszym, n






