Oparłam się o ceglaną ścianę przy wejściu do szkoły, sprawdzając zegarek po raz trzeci. Popołudniowe słońce grzało moją twarz, ocieplając skórę mimo rześkiego, wiosennego powietrza. Uczniowie mijali mnie strumieniem, rzucając ciekawe spojrzenia – wieść o moim przesłuchaniu w sprawie rzetelności akademickiej rozeszła się lotem błyskawicy.
Elegancki czarny Mercedes podjechał do krawężnika, przyciąga






