Perspektywa Rowan:
Dzwonek telefonu wyrwał mnie ze snu. Spałam do wieczora, a mój organizm domagał się odpoczynku po wszystkim, co się wydarzyło. Chwytając telefon ze stolika nocnego, zobaczyłam imię Corbina migające na ekranie. Połączenie wideo.
– Corbin? – odebrałam, czując ulgę na widok jego twarzy, mimo że był blady na tle szpitalnych poduszek.
– Rowan – jego głos był słaby, ale wyraźny. – Pow






