Gianna:
Walczyłam, a gdyby ktokolwiek powiedział mi wcześniej, że będę tak zaślepiona, zabijając bez litości, uderzyłabym go w twarz.
A jednak tu byłam, stojąc w obronie mojej rodziny, odpierając tych, którzy odważyli się wtargnąć na teren watahy, w której mieszkaliśmy.
— Naprawdę wierzysz, że wyświadczasz sobie przysługę? — powiedziała jedna z kobiet, gamma. W jej oczach płonął gniew i nienawiść,






