Dominic:
— Wiesz, teraz naprawdę zaczynam żałować, że zablokowaliśmy wszystkie tajne wyjścia — powiedział Rocco, a ja zachichotałem.
— Vivienne wiedziałaby, gdzie one są, biorąc pod uwagę, że miała w wataasze swoich szpiegów. Wątpię, by poskąpili jej tej informacji. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebowaliśmy, to ich skradanie się tamtędy do środka — odparłem, a on skinął głową.
— Słuszna uwaga — rzek






