Gianna:
Patrzyłam, jak Dominic wchodzi do domu. Jego oczy spotkały moje i choć nie wypowiedział ani słowa, poczułam ten zapach. Zapach odszczepieńca.
— Wiesz, Rinascita, to, że mierzysz mnie wzrokiem, nic nie zmieni. Będę pracował z tym człowiekiem, Gianna — powiedział, a ja przewróciłam oczami i cofnęłam się o krok.
— Nie chcę o tym rozmawiać, Dominic. Jestem na ciebie zła i będę zła, dopóki to w






