Morrigan wyprowadziła ją z lochu.
Po drodze widziało je wielu żołnierzy, ale żaden z nich nie drgnął, by je powstrzymać.
Uratowanie jej stąd nie było więc wcale trudne.
A jednak Alaric nawet nie spróbował.
Morrigan wepchnęła ją do czekającego na zewnątrz samochodu i podała kierowcy cel podróży.
— Dokąd jedziemy? — Lyra potarła skroń.
Czuła się tak wyczerpana i zdradzona, że w tej chwili pragnęła j






