Severus był sceptyczny. I słusznie.
Całe miasto było teraz zajęte przez jego wrogów. Musiał być wyjątkowo ostrożny.
Morrigan i Krixus ukrywali się za zawalonym murem kilka metrów dalej.
Słysząc ich rozmowę, Morrigan bezgłośnie zapytała Lyrę ruchami warg, czy to już odpowiedni moment na atak.
Lyra potrząsnęła głową.
Severus wciąż był zbyt daleko. Jeśli tym razem pozwolą mu się wymknąć, jeszcze trud






