Potężna istota stała w mroku, górując nad otoczeniem swym imponującym wzrostem.
Jej oczy, płonące złotym ogniem, omiatały przerażonych żołnierzy, aż spoczęły na twarzy Lyry.
Lyra poczuła dreszcz na plecach, gdy ich spojrzenia się spotkały.
Przełknęła ślinę ze zdenerwowania.
…Teraz wreszcie zobaczyła, czym Likantropy różnią się od nich.
W przeciwieństwie do wilków biegających na czterech łapach, Li






