[Punkt widzenia Tessy]
Jak tylko wróciłam na kampus, rzuciłam się w wir nauki. Robiąc co w mojej mocy, by słuchać rad Romana i mamy, starałam się skupić na egzaminach końcowych. Każdy dzień stawał się łatwiejszy i wkrótce wszyscy zbliżaliśmy się wielkimi krokami do przerwy zimowej.
Nie mogłam się doczekać bardzo potrzebnego czasu na pisanie i okazji do prawdziwego relaksu. Choć pomysł na rozpoczęc






