Chyba sobie żartujesz. Miałam nadzieję, że Roman nie zauważył mnie w moim pokoju, że nie widział, jak gapię się prosto w jego okno, ale najwyraźniej byłam w błędzie.
Roman ponownie zapukał w szybę, tym razem nieco mocniej. Udawałam, że nie słyszę. Myślałam, że przestanie, jeśli nie zareaguję, ale on pukał dalej. Włączyłam muzykę na laptopie podłączonym do głośnika.
Może jeśli Roman zda sobie spraw






