Nie wiem, jak to było możliwe, ale Roman pogłębił pocałunek, kładąc drugą dłoń na dole moich pleców. Myślałam, że uczucia, które przeze mnie przepływały, brały się z tego, że Roman i ja łączyliśmy się więzią. Ale... a co, jeśli się myliłam.
Może to, co czułam, było normalne. Cóż, nie normalne – wiedziałam, jak smakuje normalny pocałunek. Ale może był to po prostu normalny, intensywny pocałunek. To






