Częściowo zdaję sobie sprawę, że prawdopodobnie nie powinnam była wspominać Romanowi o obecności Tristana w hotelu. Odkąd rozmawialiśmy o całej tej sprawie, sytuacja wydawała się dość napięta...
Roman nie próbował mnie dokładnie osaczać, że tak powiem. Rano i przez większość popołudnia był zajęty treningami z resztą swojej drużyny. W tym czasie żądał, bym pozostała zamknięta w swoim pokoju.
Na poc






