PUNKT WIDZENIA VARKONA
Wszedłem i zobaczyłem, jak Morwenna znów atakuje Lyraeę, i tym razem naprawdę straciłem panowanie nad sobą.
Wiedziałem, że powinienem ją wspierać, skoro zadawała ból Lyraei. Ale ta dziewczyna była bardzo pomocna przez ostatnie dwa dni.
Nie było nic złego w odłożeniu na bok naszych waśni i oddaniu jej sprawiedliwości tam, gdzie na to zasłużyła.
Gdy ruszyłem naprzód, miałem ty






