POV VARKONA
Była ewidentnie wściekła i urażona moim pytaniem, mimo to nie poddałem się.
Naciskałem dalej, pragnąc odpowiedzi, która by mnie uspokoiła.
Płakała i nie przestawała. Gładziłem jej włosy, przyciągając ją do siebie, nie pozwalając jej odejść.
Kiedy skończyła płakać, podniosła głowę i odsunęła się ode mnie.
– Więc, czy jesteś już gotowa odpowiedzieć na moje pytania?
– Dobrze – powiedziała






