PERSPEKTYWA LYRAEI
„Co powinniśmy zrobić?” – zapytałam moją wilczycę, która już twardo spała, ale nie doczekałam się odpowiedzi. Musiała być naprawdę wyczerpana całym tym stresem, mając pełną świadomość, że jesteśmy w ciąży.
Księżyc wisiał wysoko na nocnym niebie, a jego blask wlewał się przez wielkie okna sali rady. Cienie kładły się długimi pasmami na wypolerowanej podłodze, będąc cichym przypom






