Wieść o bliźniętach Lyraei i Varkona rozeszła się błyskawicznie, a posiadłość wkrótce zapełniła się sojusznikami, rodziną i przyjaciółmi, pragnącymi dzielić tę doniosłą chwilę.
Powietrze było ciepłe i łagodne, nasycone zapachem lawendy i cichym kwileniem nowo narodzonych szczeniąt. Lyraea leżała oparta o stos poduszek; jej oczy były ciężkie ze zmęczenia, lecz twarz promieniała radością, jaką może






