PUNKT WIDZENIA VARKONA
Patrzyłem, jak Lyraea zajmuje swoje miejsce, zanim sam wróciłem do swojego. Kiedy usiadłem pomiędzy Vesperą a Morwenną, natychmiast przeniosłem wzrok na Vesperę.
— Jesteś teraz zadowolona? — zapytałem półgłosem.
Udawała, że mnie nie słyszy, ale po jej uśmiechu poznałem, że doskonale mnie zrozumiała.
— Vesperro? — zawołałem.
— Tak, Alfo Varkonie.
— Udajesz, że mnie nie słyszy






