Perspektywa Elory
Przyszły tydzień nadszedł szybciej, niż się spodziewałam. W wtorkowy wieczór pożegnałam się z młodszym bratem, który radośnie podbiegł do rodziny swojego kolegi. Jego mama powitała go czule, po czym wsiedli do samochodu i odjechali do siebie.
Rzeczywiście niedoceniłam tego, jak popularny w swojej klasie był Leo. W końcu fakt, że całe miasteczko nienawidziło mnie przez mojego ojca






