Punkt widzenia Elory
Dzwonek zadzwonił ponownie, sygnalizując niemalże koniec kolejnego torturującego dnia w szkole. Moje ciało było ciężkie od wyczerpania, jakbym z każdym krokiem ciągnęła za sobą głaz. Z powodu mojej sytuacji zawsze byłam odizolowana od reszty klasy. Zawsze byłam odmieńcem. Ale w tym momencie pobytu w szkole często zgadzałam się z nimi w jednej kwestii: matematyka nigdy nie powi






