Poranek nadszedł szybko i został powitany protestami ze strony Kaelie. Wyciągając palce u stóp, wtuliła się mocniej w ciepłe ciało Cyrusa.
Każdy dzień wydawał się długi i nużący. Nie będzie odpoczynku, dopóki książę Davian nie wróci do domu.
Westchnienie wyrwało się z ust Cyrusa, gdy przyciągnął ją do siebie w ostatnim uścisku, po czym puścił ją i wstał z łóżka.
Gdy Cyrus opuścił posłanie, Kaelie






