Hadria odetchnęła z ulgą, otwierając szeroko drzwi, by wpuścić gościa.
„Młodsza siostro”. Kieran wkroczył do środka.
„Jesteśmy bliźniakami” – odparła Kaelie, nie kryjąc braku entuzjazmu.
„Owszem, ale to ja urodziłem się pierwszy”. Wskazał na nią palcem.
„Semantyka” – rzuciła lekceważąco, zbywając go machnięciem ręki.
„Szczegóły mają znaczenie”. Zacytował ich matkę, która zwykła krzątać się po domu






