„To może być nic takiego”. Kieran wzruszył ramionami, a Kaelie tylko przytaknęła, choć wydawało się to mało prawdopodobne.
Wiedząc, że Kaelie ma pracę do wykonania, Kieran pożegnał się, wstając, by uścisnąć ją na do widzenia. Przechodząc przez drzwi, skinął na Hadrię, by weszła, i przytrzymał jej drzwi przed odejściem.
Hadria poinformowała Kaelie, że biżuteria podczas wieczornej kolacji będzie lśn






