Sienna – Narracja pierwszoosobowa
\---
W pokoju było cicho. Prawie zbyt cicho.
Moja głowa spoczywała na klatce piersiowej Emilio. Jego palce wciąż lekko bawiły się moimi. Donato leżał za mną, jego dłoń grzała moje plecy. Lorenzo rozciągnął się u moich stóp, z jednym ramieniem zarzuconym na moje kostki, jakby chciał się upewnić, że znowu im nie ucieknę.
Wszystko wydawało się spokojne. Miękkie. Bezp






