Sienna’s POV
Poczułam na czole coś ciepłego. Miękkie, przedłużające się, niemalże nieśmiałe, a jednocześnie stanowcze. Przez ułamek sekundy myślałam, że to sen. Moje rzęsy zatrzepotały pod ciężarem snu, a kiedy otworzyłam oczy na tyle, by coś dostrzec, zobaczyłam go. Lorenza.
Delikatny uśmiech wykrzywił moje usta, zanim zdążyłam go powstrzymać. Ciepło jego pocałunku rozlało się po moim ciele, otul






