Perspektywa Valeriona
Gładziłem ją delikatnie po plecach, wsłuchując się w bicie jej serca. Ta chwila była idealna; czułem się spełniony, spokojny i kompletny.
Wycofałem z niej mój już wiotczejący członek i delikatnie ułożyłem ją na łóżku. Chciałem wstać, ale oplotła mnie mocniej, sprawiając, że moje serce zabiło gwałtownie.
Nie rozebraliśmy się całkowicie przed zbliżeniem, więc jej ubra






