Punkt widzenia Sylvie
Zachichotałam i zakryłam usta dłońmi, za co posłał mi mordercze spojrzenie. „Przynajmniej nie tylko ja doświadczam tego, czymkolwiek to jest” – powiedziałam i wzruszyłam ramionami, gdy wciąż na mnie patrzył.
Moje spojrzenie przeniosło się z jego twarzy i powędrowało po całym jego ciele, sprawiając, że sapnęłam ze zdziwienia. Valerion zawsze był przystojny i dobrze zbud






