Rozdział sto dwudziesty pierwszy
| Dwa lata później |
•VIVIENNE•
Dwa lata minęły w mgnieniu oka, a dzisiejszy dzień upamiętniał monumentalne wydarzenie – ukończenie przeze mnie szkoły muzycznej. Dni poprzedzające ten moment były pełne zarówno ekscytacji, jak i lęku, ale oto byłam tutaj, tuż przed linią mety. Moja końcowa kompozycja była gotowa, a ja miałam ją właśnie oddać profesorowi Harlowowi.
I






