Rozdział trzydziesty ósmy
|Następny dzień|
•VIVIENNE•
Obudziliśmy się dziś bardzo rano, ponieważ lot mieliśmy o siódmej. Walizki spakowaliśmy wczoraj wieczorem, więc rano pozostało nam tylko wziąć prysznic i ubrać się. Skończyliśmy o 5:45 i wyszliśmy z willi. Udaliśmy się do recepcji, wymeldowaliśmy się i oddaliśmy klucze.
Kiedy wyszliśmy z resortu, czekała już na nas taksówka. Sebastian bez zbędn






