Rozdział czterdziesty siódmy
• VIVIENNE •
— Jaka jest tutaj moja rola? — zapytałam Sebastiana, a on wbił we mnie wzrok, wyraźnie skonsternowany.
— Wybacz, ale nie rozumiem pytania — odparł, starannie dobierając słowa.
Westchnęłam, po czym wyjaśniłam: — Przepraszam, jeśli zabrzmiało to zagadkowo. Chodziło mi o to, co mam właściwie robić teraz, gdy wróciliśmy do Los Angeles i mamy zacząć życie jako






