Rozdział siedemdziesiąty trzeci
•VIVIENNE•
Obudziłam się w wyśmienitym humorze. Gdy tylko otworzyłam oczy, na moich ustach błąkał się uśmiech. Sebastian powiedział mi wczoraj wieczorem, że dzisiaj idziemy na randkę. Pytałam go, co będziemy robić, ale odparł, że to niespodzianka. Próbowałam wyciągnąć to z niego wielokrotnie, ale był nieugięty, więc w końcu przestałam pytać.
Spojrzałam obok, ale Seb






