Rozdział siedemdziesiąty piąty
•VIVIENNE•
— Co właśnie powiedziałeś? Czerwony dywan? — wykrztusiłam, a moje oczy rozszerzyły się, gdy to, co powiedział Sebastian, dotarło do mojej świadomości.
— Tak, za dwie godziny idziemy na czerwony dywan na premierę filmową — odpowiedział Sebastian z uśmiechem na twarzy.
— Dlaczego mi nie powiedziałeś? Nie nadaję się dzisiaj na żaden czerwony dywan. Myślałam,






