Rozdział siedemdziesiąty ósmy
•VIVIENNE•
Siedziałam w bibliotece, otoczona stosami książek i notatek, próbując skupić się na podręczniku leżącym przede mną. Jednak moje myśli wciąż uciekały ku Sebastianowi i wspólnym chwilom z ostatnich kilku dni. Nie mogłam powstrzymać uśmiechu na wspomnienie tego, jak się czułam, jak na mnie patrzył z uwielbieniem w oczach i jak czule się kochaliśmy.
W momencie,






