Rozdział osiemdziesiąty siódmy
•SEBASTIAN•
Gabinet był wypełniony napięciem, gdy Beckett relacjonował swoje odkrycia, a jego głos przecinał niemal namacalną ciszę. Vivienne siedziała obok mnie, mając palce splecione z moimi; jej wzrok był wbity w Becketta z mieszanką obaw i determinacji.
"Namierzyłem to połączenie" – zaczął Beckett opanowanym, lecz naglącym tonem. "Doprowadziło mnie do opuszczoneg






