– Wszystko w porządku? – Alistair poklepał ją po plecach, gdy podniosła głowę.
Odkręcił kran i spróbował przemyć jej twarz bieżącą wodą. – Sama to zrobię – odsunęła głowę, po czym zaczęła płukać twarz.
– Przepraszam – znów poklepał ją po plecach.
– Przestań mnie traktować jak dziecko – jęknęła i odwróciła się.
– A nie jesteś dzieckiem? – droczył się z nią z uśmiechem.
– Wypraszam sobie – syknęła i






