Po przywitaniu się z ojcem i córką, Seraphina skierowała się do pokoju Mai.
Dziewczyna nie wróciła do firmy po wyjściu i nie odbierała telefonów, ani nie oddzwaniała.
Zapukała dwa razy i pchnęła drzwi. – Widzę, że ktoś się tak dobrze bawił u swojego faceta, że zupełnie zapomniał do mnie zadzwonić – rzuciła żartobliwie, wchodząc do środka.
Jednak widok, jaki zastała, nie był zbyt wesoły. Podeszła d






