— Ja też nie wiedziałam, jak przekazać taką nowinę. Nawet nie wiedziałam, czy była dobra. To znaczy wiedziałam, ale… Boże, przepraszam cię, Alistairze, nie mam żadnego usprawiedliwienia — skubała palce ze spuszczoną głową.
— Dlaczego teraz? Dlaczego mówisz mi to dopiero teraz? Minęło sześć lat. Sześć lat, odkąd się z nią rozwiodłem. Gdybyś powiedziała mi w chwili, gdy się dowiedziałaś, pojechałbym






