Klatka piersiowa Christiana uniosła się i opadła w głębokim oddechu. „Możesz jej powiedzieć dokładnie to” — odezwał się. „Później, jeśli chcesz. Podejrzewam, że tego ranka trzymają się na uboczu, ale moglibyśmy wpaść do nich na herbatę”.
Skinęłam głową, opierając się o niego i odsuwając na tyle, by otrzeć oczy. Kiedy to zrobiłam, mój wzrok padł na pierścionek z kamieniem księżycowym, który wciąż w






