Wyraz twarzy Loli złagodniał z empatią. "Widziałam gazety. I transmisje. Są bezlitosne, Emmo. Nawet gorsze niż to, z czym musieliśmy się zmierzyć Christian i ja."
"To nigdy się nie kończy," szepnęłam, oplatając palcami filiżankę, by zaczerpnąć z niej trochę ciepła. "Każdego dnia pojawia się coś nowego. Lord Kensington opublikował wczoraj list otwarty, w którym nawołuje do mojej abdykacji. Zasugero






