Po drugiej stronie sali zauważyłem Elijaha i Elenę przy barze; ich postawa była czujna, gdy obserwowali, jak się zbliżamy. Prezentowali się jako uderzająca para – on potężny i apodyktyczny, ona pełna gracji i spostrzegawcza. Ochronna postawa Alfy stada była widoczna w ułożeniu ramion Elijaha, gdy podeszliśmy bliżej.
"Wasza Wysokość", przywitał się, a formalny zwrot kłócił się z osobistą oceną w je






