Leon zaszamotał się niespokojnie, napierając na moją świadomość, zdesperowany, by dotrzeć do Sierry, by pocieszyć naszą przeznaczoną. Oparłem czoło o drzwi, usiłując znaleźć właściwe słowa, tę magiczną kombinację, która sprawi, że wpuści mnie do środka.
"Wiem, co powiedział ci Simpson", rzekłem w końcu. "O nagraniach. O tym, jak starannie zostało to ukartowane."
Kolejna chwila ciszy, a potem: "To






