Patrzyłem, jak Emma znika za masywnym dębem. Jej sylwetka, odznaczająca się na chwilę w granacie jej sukni, rozwiała się w cieniu. Moje ciało tętniło oczekiwaniem, a Aeson napierał na moją świadomość z niespotykanym dotąd zapałem. Dwa wieki czekania, a teraz moja przeznaczona wyłoni się w swej wilczej formie – widok ten wyobrażałem sobie niezliczoną ilość razy podczas tamtych długich, samotnych no






