Zaspałam. Moje ciało wciąż dochodziło do siebie po nocnym biegu z Theodorem i obezwładniających doznaniach płynących z więzi przeznaczenia, którą w sobie odkryliśmy. Moje palce drżały lekko, gdy kończyłam rozmowę z Liamem, naszym głównym instruktorem do spraw bezpieczeństwa w stadzie Krwawego Księżyca. Ciężar odpowiedzialności nigdy tak naprawdę mnie nie opuszczał, nawet tutaj, w lśniącym sercu Kr






