W sali konferencyjnej zapadła cisza, uwaga wszystkich skupiła się na Gordonie.
Nina zamrugała, a jej oczy zalśniły ciekawością. "Szerszy plan?"
"Dokładnie", odpowiedział Gordon ze spokojnym uśmiechem, klepiąc nimfę po główce. "Nie możemy traktować tych bohaterów jak pracowników tymczasowych, po prostu płacąc im od zlecenia. Zasługują na zestaw solidnych, trwałych reguł".
Spojrzał na Ninę, a w jego






