Nina była coraz bardziej podekscytowana, odhaczając je po kolei, a w jej głosie buzowały emocje. "Sprawa morderstwa w rezydencji w deszczową noc, zaginięcie członka Narodowej Drużyny Pływackiej, a teraz to morderstwo na tle plądrowania grobowców... To już trzy wielkie sprawy.
Jeszcze tylko dwie sprawy i dostanę moją brykę, a jeszcze siedem i mam dom marzeń!"
Właśnie wtedy dotarło jedzenie, które z






