'Gdybym tamtej nocy odebrał telefon od Niny i dotarł na miejsce na czas...' pomyślał Alex. 'Czy sprawy potoczyłyby się inaczej?'
Akurat gdy Alex był pogrążony w myślach, tuż obok niespodziewanie przerwał mu radosny, kobiecy głos. "Przepraszam pana", powiedziała uprzejmie kobieta.
Jej słowa sprowadziły Alexa z powrotem do teraźniejszości. Podniósł wzrok i zobaczył przed sobą uśmiechniętą reporterkę






