Widząc to, ich twarze natychmiast się zmieniły – jakby właśnie stanęli oko w oko z chodzącym śmierdzącym granatem. Cofnęli się chwiejnie o kilka kroków, a ich głosy się łamały. "N-nie zbliżaj się!"
Smród po fiasku Finna wciąż wisiał w powietrzu, bezlitośnie karząc ich biedne nozdrza za to, że w ogóle odważyły się oddychać.
Nina nie zamierzała dłużej użerać się z tymi zbirami. Tuląc do siebie Pearl






