Zaraz potem otworzyły się z hukiem drzwi pozostałych radiowozów i wylali się z nich umundurowani gliniarze, poruszając się w idealnej synchronizacji, gdy otaczali dom upartego mieszkańca.
Simon ruszył przed siebie z wyprostowanymi ramionami i stanął u boku Niny. Jego zimne spojrzenie prześlizgnęło się po Fimnie i jego ekipie, którzy wpatrywali się w niego zszokowani, by w końcu spocząć na dyrektor






