Zanim ktokolwiek zdążył mrugnąć, najbliższy policjant chwycił faceta za kark i ze stęknięciem wyciągnął go z dziury, jakby wyrywał oporny chwast.
Małżeństwo właścicieli domu zostało aresztowane i odeskortowane z powrotem na teren rozbiórki.
Gdy drugi zespół sprowadził podejrzanego mężczyznę, Pręgus – triumfujący, rudy kocur – siedział po królewsku na ramieniu potężnego funkcjonariusza, machając og






